Odsłuchaj

Miłosne tarapaty!

Miłosne tarapaty!

Wygląda na to, że szanse Budzyńskiego w walce o serce Marty rosną... Przystojny mecenas przekazuje Marcie dobrą nowinę: śledztwo przeciwko Łukaszowi zostało umorzone. Rodzice Daniela wycofali oskarżenie. Wojciechowska oddycha ulgą… I obiecuje, że do kolegi wpadnie - by podziękować mu za pomoc.

Zapraszamy na 673. odcinek "M jak Miłość", a w nim…

Gdy Marta wchodzi do mieszkania Andrzeja, czeka ją niespodzianka. Prawnik wita ją… ubrany jedynie w szlafrok! I zamiast "dzień dobry", zmysłowo całuje w szyję.

Wojciechowska, zdenerwowana, od razu się od Budzyńskiego odsuwa.

- Chyba zbyt dosłownie potraktowałeś moje słowa o wdzięczności!

- Najpierw mnie podpuszczasz, prowokujesz, a potem się wycofujesz! Co tu jest grane? - w głosie Andrzeja słychać irytację.

Zamiast odpowiedzi, Marta wyjmuje z torby butelkę wina.

- Właśnie tak… chciałam ci "podziękować". Wiem, że znasz się na winach. I myślałam, że się ucieszysz - Wojciechowska rzuca koledze chłodne spojrzenie. - Cóż, chyba nie będę ci przeszkadzać w degustacji… Nie musisz mnie odprowadzać do drzwi. Sama trafię!

Jednak Budzyński odejść jej nie pozwala. Chwyta Martę za rękę, przyciąga i namiętnie całuje! Wojciechowska z objęć mężczyzny uwalnia się dopiero po dłuższej chwili…

- Zwariowałeś?! Co robisz?!

- Degustuję… - Andrzej posyła Marcie kpiące spojrzenie. - Miałaś rację: absolutnie wyjątkowy, wspaniały… rocznik! Dla koneserów… 

Stop! Więcej nie zdradzimy. Marta ucieknie od Budzyńskiego trzaskając drzwiami… czy zostanie - na dalszą, równie przyjemną, "degustację"? Odpowiedź już w najblizszy wtorek. Pamiętaj: takiego odcinka lepiej nie przegapić!

Oceń

1%

Vote
   
Vote

99%

Komentarze (318)

Dodaj komentarz Pokaż wszystkie
Komentarze
Captcha
Obrazek Odśwież obrazek

Budzyński to debil ja go nie lubię Marta ma być z Szymonem.

~iza Dodano 17.08.2010

Marta + Andrzej = miłość

wiktoria2_32 Dodano 16.07.2010

~kasia andrzej się pisze przez rz

~daruś2605 Dodano 12.06.2010